sobota, 5 kwietnia 2014

O szczerbatym szczurze

Mieszkał w Szczyrku szczur szczerbaty,
na szczeżujach zęby zjadł,
gdy w podróży swego życia,
na szczeżuje w Pszczynie wpadł.

Świeża małża na przekąskę?
Oczywiście, czemu nie.
Chwycił w szczękę, szarpie, gryzie,
już mu siekacz chwieje się.

Tak się szczurek zacietrzewił,
że wyłamał zębów sześć.
Szczęka boli, zęby w szlamie,
odechciało mu się jeść.

A szczeżuja? W muszli siedzi
i ze szczura śmieje się.
- Szczurze, tyle małż dokoła,
jesteś głodny? Częstuj się!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza